Dominujące tendencje na rynku chwilówek

Chwilówka to trudne w analizie makro zagadnienie. Niewiele instytucji zajmuje się szczegółowym monitorowaniem rynku wartego grubo ponad 4 mld złotych rocznie. Jakie dominujące tendencje można zauważyć w sektorze krótkoterminowych pożyczek konsumpcyjnych? Zobacz na kredytnalata.pl.

Zła historia kredytowa to praktycznie wykluczenie z bankowości detalicznej. Z drugiej strony kredytobiorca z problemami może sięgnąć po chwilówkę. W dalszym ciągu można zauważyć praktyki, gdzie parabank nie sprawdza dochodów klientów i mocno upraszcza analizę zdolności kredytowej. Złe długi w parabankach występują mniej więcej na poziomie 15%, co jest bardzo dobrym wynikiem. To oznacza, że większość kredytobiorców, praktycznie zgodnie z zasadą Pareto spłata zadłużenie.

Kredytobiorcy w Polsce nie ryzykują przy pierwszej chwilówce. W takiej relacji chodzi bardziej o ocenę komfortu spłaty i na monitorowanie ewentualnych problemów formalnych. Jeżeli takie problemy nie występują większość klientów wraca po większe zadłużenie dochodzące z reguły do około 4000 złotych za Polskim Związkiem Instytucji Pożyczkowych.

Branża chwilówek konsoliduje się wokół kilku, maksymalnie pięciu marek, które zarządzania 80% wszystkich umów. To sytuacja zbliżona do funkcjonowania banków. Kwota chwilówek z roku na rok się podnosi. Wynika to z ograniczeń prawnych dotyczących kształtowania kosztów pozaodsetkowych przy udzielaniu chwilówek i rosnących potrzeb konsumentów. Małe kwoty chwilówek to już niewystarczające uzupełnienie przy pędzącej inflacji.

Rzadko już można znaleźć chwilówki na 0%, systemy lojalnościowe i promocyjne zobowiązania krótkoterminowe. Firmy pożyczkowe zarabiają na klientach niewiele, a liczy się bardziej skala obsługi. Oddziały stacjonarne firm pożyczkowych to nisza. Praktycznie cały rynek przechodzi stopniowo do sieci.

Podsumowanie

Rynek chwilówek jest już bezpieczny dla konsumenta i skupia się wokół sprawdzonych, często reklamowanych marek, które nie mogą pozwolić sobie na ograniczenie jakości ze względu na stosunkowo niskie zarobki w stosunku do jednego kredytobiorcy.